Wyuczona bezradność powstaje wtedy, gdy przez dłuższy czas nasze wysiłki nie przynoszą żadnego efektu. Mózg wyciąga wniosek, że starania nie mają sensu, i wygasza motywację. Najgorsze jest to, że wniosek zostaje także wtedy, gdy warunki się zmienią i wpływ znów jest możliwy. Człowiek po prostu przestaje próbować.
Przykład: uczeń, który przez dwa lata dostawał słabe oceny mimo nauki, przestaje się uczyć zupełnie. Nawet gdy trafia do klasy z życzliwym nauczycielem i łatwiejszym materiałem, nie otwiera książki, bo w środku ma gotowy wniosek: i tak mi nie wyjdzie. Otoczenie widzi lenistwo, a to jest rezygnacja.
Ten mechanizm często towarzyszy depresji, przemocy domowej i mobbingowi, gdzie realny wpływ bywa przez długi czas ograniczony. Wychodzenie z niego zaczyna się od bardzo małych kroków, w których widać efekt. Jeśli od dawna czujesz, że nic nie zależy od ciebie, i brakuje ci energii, warto skonsultować to z psychologiem.
Spotykane też jako: bezradność, poczucie braku wpływu