Warto odróżnić dążenie do wysokiej jakości od perfekcjonizmu. W pierwszym przypadku cieszymy się z dobrego efektu i akceptujemy drobne braki. W drugim liczy się wyłącznie bezbłędność, a każdy błąd jest dowodem osobistej porażki. Perfekcjonizm napędza czarno-białe myślenie, odwlekanie i chroniczne napięcie w ciele.
Przykład: student przygotowuje pracę zaliczeniową i przez trzy tygodnie poprawia pierwszy akapit, bo nie brzmi wystarczająco dobrze. Oddaje pracę po terminie i dostaje niższą ocenę niż koledzy, którzy napisali szybciej i mniej wygładzone teksty. Dążenie do doskonałości dało wynik gorszy niż zwykłe zrobienie zadania.
Perfekcjonizm często wiąże się z lękiem, zaburzeniami odżywiania i wypaleniem zawodowym. W terapii ćwiczy się celowe robienie rzeczy wystarczająco dobrze, znoszenie niepokoju po oddaniu niedoskonałej pracy i oddzielanie wyniku od własnej wartości. Jeśli standardy odbierają ci sen i radość z osiągnięć, to sygnał, żeby poszukać wsparcia u psychologa pracującego z perfekcjonizmem.
Spotykane też jako: perfekcjonista, nadmierne wymagania