Uważność, po angielsku mindfulness, to trening uwagi, a nie sposób na relaks czy wyciszenie myśli. Chodzi o zauważanie, co się dzieje w ciele, w emocjach i w głowie, i o powracanie do teraźniejszości za każdym razem, gdy uwaga ucieknie. Myśli mają uciekać, to normalne. Ćwiczeniem jest właśnie ich zauważanie i powrót.
Przykład: mężczyzna myje naczynia i jednocześnie po raz dwudziesty przerabia w głowie rozmowę z szefem. Praktyka uważności to zauważenie tego i przeniesienie uwagi na temperaturę wody i dźwięk talerzy. Nie po to, żeby uciec od problemu, tylko żeby przestać go bez końca odtwarzać i dać głowie realny odpoczynek.
Programy oparte na uważności, takie jak MBSR i MBCT, mają dobre wyniki w obniżaniu stresu i zapobieganiu nawrotom depresji. Przy silnej traumie i objawach psychotycznych intensywne praktyki należy prowadzić ostrożnie i pod okiem specjalisty. Na start wystarczy kilka minut dziennie, regularnie, a nie godzina raz w tygodniu.
Spotykane też jako: mindfulness, trening uważności