O traumie decyduje nie tyle sam rodzaj zdarzenia, ile to, jak przeżył je konkretny człowiek. Wypadek, przemoc, nagła strata bliskiej osoby, poważna choroba to typowe przykłady. Osobno mówi się o traumie złożonej, powstającej przez lata powtarzanych krzywd, na przykład w domu z przemocą albo przy przewlekłym zaniedbaniu emocjonalnym w dzieciństwie.
Przykład: kobieta po kolizji na skrzyżowaniu wraca do zdrowia fizycznie w dwa tygodnie, ale przez kolejne miesiące nie potrafi prowadzić samochodu, budzi się w nocy z sercem jak młot i omija tamtą ulicę. Wydarzenie się skończyło, jednak jej układ nerwowy nadal działa tak, jakby zagrożenie trwało.
Nie każde trudne doświadczenie kończy się PTSD, a wiele objawów naturalnie słabnie w ciągu kilku tygodni. Jeśli jednak po miesiącu wciąż wracają koszmary, unikanie i napięcie, warto zgłosić się do specjalisty pracującego z traumą, na przykład metodą EMDR albo terapii poznawczo-behawioralnej skoncentrowanej na traumie.
Spotykane też jako: uraz psychiczny, trauma psychiczna