Pojęcie pochodzi z terapii schematów Jeffreya Younga. Schemat powstaje, gdy ważne potrzeby dziecka nie są zaspokajane: bezpieczeństwo, akceptacja, autonomia, granice. Powstaje wtedy wniosek typu: zostanę porzucony, jestem wadliwy, muszę być doskonały, moje potrzeby się nie liczą. Ten wniosek działa potem jak filtr nakładany na nowe sytuacje.
Przykład: kobieta, która jako dziecko doświadczyła nagłego odejścia ojca, w dorosłych związkach na każdy chłodniejszy wieczór partnera reaguje paniką i pytaniem, czy jeszcze ją kocha. Fakty mówią, że partner jest po prostu zmęczony, ale schemat porzucenia podpowiada zupełnie inną, znacznie starszą interpretację.
Schematy uruchamiają się nagle i wtedy reagujemy z pozycji dziecka, mimo dorosłego wieku. W terapii schematów pracuje się nad ich rozpoznawaniem, nad zaspokajaniem dawnych potrzeb w zdrowy sposób i nad zmianą strategii radzenia sobie. To podejście bywa skuteczne przy zaburzeniach osobowości i uporczywych, nawracających problemach w relacjach.
Spotykane też jako: schemat, wczesny schemat nieadaptacyjny