Osoba z przywiązaniem lękowym jest wyczulona na każdy sygnał ochłodzenia: krótszą wiadomość, zmieniony ton głosu, zapomniany telefon. Bliskość daje jej ulgę, ale nietrwałą, bo niepokój wraca. Często pojawia się szukanie zapewnień, sprawdzanie, zazdrość, a czasem prowokowanie kłótni, żeby upewnić się, że druga strona zostanie i o nas zawalczy.
Przykład: po pierwszej randce, która przebiegła dobrze, kobieta czeka na wiadomość. Po dwóch godzinach ciszy zaczyna analizować każde swoje zdanie, dochodzi do wniosku, że powiedziała coś głupiego, i pisze długi tekst z przeprosinami. Nie dlatego, że rzeczywiście coś się stało, tylko dlatego, że cisza jest dla niej nie do zniesienia.
To nie jest wada charakteru ani nadmierna wrażliwość, tylko nauczona reakcja układu nerwowego. W terapii pracuje się nad tolerowaniem niepewności, uspokajaniem siebie bez natychmiastowego kontaktu i nad tym, żeby wartość nie zależała od cudzej odpowiedzi. Jeśli lęk przed odrzuceniem regularnie niszczy twoje związki, rozmowa z psychoterapeutą ma duży sens, a przy powtarzającym się kryzysie w związku pomaga też praca we dwoje.
Spotykane też jako: styl lękowo-ambiwalentny, lęk przed odrzuceniem