Kontrakt zwykle ustala się na pierwszych spotkaniach, czyli w tak zwanej konsultacji. Nie musi być podpisany na papierze, ale powinien być wypowiedziany na głos. Zawiera rzeczy praktyczne: ile trwa sesja, ile kosztuje, na ile godzin przed można odwołać bez opłaty, w jaki sposób się kontaktujecie między spotkaniami.
Przykład: pacjent zachorował i odwołał sesję dzień wcześniej, a terapeuta poprosił o zapłatę. Pacjent czuje się oszukany, terapeuta uważa, że zasada była jasna. Gdyby na starcie padło zdanie o odwoływaniu na czterdzieści osiem godzin przed, nie byłoby żalu. Jasny kontrakt chroni głównie pacjenta, bo usuwa niedopowiedzenia.
W kontrakcie mieści się też informacja o tajemnicy zawodowej i o jej granicach, na przykład przy zagrożeniu życia. Jeśli terapeuta nie porusza tych tematów, spokojnie możesz o nie zapytać sam. Pytanie o kwalifikacje, nurt i superwizję jest w pełni na miejscu i nie jest przejawem braku zaufania.
Spotykane też jako: umowa terapeutyczna, zasady terapii