Określenie autystyczne nie ma tu nic wspólnego ze spektrum autyzmu, oznacza po prostu zamknięcie się we własnym świecie. Wyobraźnia daje to, czego brakuje: uznanie, miłość, odwagę, zemstę, sukces. Ponieważ ulga jest natychmiastowa i bezpieczna, łatwo spędzać w niej coraz więcej czasu zamiast podejmować ryzyko w rzeczywistości.
Przykłady: osoba samotna godzinami odgrywa w myślach rozmowy z kimś, do kogo nigdy się nie odezwie. Ktoś od lat wyobraża sobie własną firmę, ale nie robi pierwszego kroku. Nastolatek po trudnym dniu w szkole zanurza się w świat gry albo serialu i tak spędza każdy wieczór, coraz mniej rozmawiając z kimkolwiek.
Wyobraźnia sama w sobie jest cenna: pozwala odpocząć, planować i tworzyć. Problem pojawia się wtedy, gdy zaczyna zastępować kontakt z ludźmi i realne próby, a po powrocie do rzeczywistości zostaje pustka i wstyd. Pomocne jest planowanie bardzo małych, konkretnych kroków w świecie zewnętrznym, na tyle drobnych, żeby dało się je wykonać.
Spotykane też jako: ucieczka w wyobraźnię, marzenia na jawie