Mechanizm opiera się na poczuciu winy. Skoro pomyślałem albo zrobiłem coś złego, to zrobię teraz coś, co to zniweluje. Działanie naprawcze nie jest logicznie powiązane ze szkodą, ale przynosi chwilową ulgę. Dlatego bywa powtarzane i z czasem zamienia się w rytuał, bez którego trudno wrócić do spokoju.
Przykłady: ktoś po ostrej kłótni z partnerem nie rozmawia o niej, tylko kupuje drogi prezent i zachowuje się wyjątkowo miło, jakby kłótni nie było. Osoba, której przemknęła przez głowę okrutna myśl o bliskim, odpukuje albo powtarza w myślach zdanie odwracające. Rodzic, który krzyknął na dziecko, przez cały wieczór spełnia wszystkie jego prośby.
W łagodnej formie to zwykłe gesty pojednania i nic złego się nie dzieje. Niepokojące jest, gdy rytuałów przybywa, muszą być wykonane idealnie, a ich pominięcie wywołuje silny lęk. Takie nasilenie bywa elementem zaburzeń obsesyjno kompulsyjnych i wtedy warto skonsultować się ze specjalistą, bo istnieją skuteczne metody pracy.
Spotykane też jako: undoing, odczynianie