Kiedy napięcie jest nie do wytrzymania, a słowa nie przychodzą, ciało robi coś za nas. Wybuch, trzaśnięcie drzwiami, nagłe zerwanie kontaktu, ryzykowna jazda, sięgnięcie po alkohol, przypadkowy seks, wydanie dużej sumy pieniędzy. Ulga przychodzi natychmiast i jest bardzo wyraźna, a konsekwencje pojawiają się dopiero potem.
Przykłady: nastolatek po awanturze w domu wychodzi w nocy i wraca nad ranem, nie umiejąc powiedzieć, że czuje się niepotrzebny. Dorosły po upokarzającej rozmowie w pracy pisze w emocjach wypowiedzenie. Ktoś po kłótni z partnerem kasuje wszystkie zdjęcia i blokuje kontakty, a następnego dnia tego żałuje.
To jedna z bardziej kosztownych obron, bo zostawia realne straty: zerwane relacje, długi, kłopoty zdrowotne i prawne. Pomaga wszystko, co wydłuża czas między impulsem a czynem: odłożenie decyzji o dobę, telefon do kogoś zaufanego, ruch, zapisanie tego, co się czuje. Jeśli odgrywanie ma charakter autoagresji, warto szukać pomocy specjalisty bez zwłoki.
Spotykane też jako: odgrywanie, wyładowanie w działaniu