Kiedy ten sam scenariusz powtarza się w trzecim związku z rzędu, przestaje wyglądać na pech. Ktoś znowu wybrał osobę niedostępną. Ktoś inny znowu wziął na siebie cały projekt i znowu skończył wypalony. Terapia schematu tłumaczy takie pętle za pomocą osiemnastu wzorców opisanych przez Jeffreya Younga: schematów, które powstały w dzieciństwie i do dziś decydują o tym, jak odczytujemy nowe sytuacje.
Czym jest schemat i skąd się bierze
Schemat to trwały wzorzec złożony ze wspomnień, emocji, przekonań i odczuć z ciała, który dotyczy nas samych i naszych relacji z innymi. Young nazwał je wczesnymi nieadaptacyjnymi schematami, bo powstają w dzieciństwie i wczesnej młodości, a w dorosłym życiu przestają być pomocne. Warunkiem powstania jest połączenie temperamentu dziecka z tym, czego w domu zabrakło: bezpiecznej więzi, akceptacji, wsparcia w samodzielności, realnych granic albo prawa do spontaniczności.
Kluczowa jest jedna cecha: schemat sam siebie potwierdza. Osoba z przekonaniem, że zostanie porzucona, czyta zwykłe milczenie partnera jako zapowiedź końca, reaguje kontrolą albo wycofaniem, druga strona faktycznie się oddala, a schemat dostaje kolejny dowód. Dlatego samo powiedzenie sobie „to nieprawda” nie działa. Wzorzec ma za sobą lata potwierdzeń i pracuje szybciej, niż zdąży się go zakwestionować.
Nikt nie ma wszystkich osiemnastu. U większości osób wyraźnie aktywne są dwa do czterech, zwykle z jednej albo dwóch domen, i to one wystarczają, żeby powtarzać ten sam wzorzec przez dwadzieścia lat.
18 schematów Younga: pełna lista w pięciu domenach
Poniższa tabela zawiera wszystkie osiemnaście schematów wraz z domeną, do której należą, i zdaniem, którym każdy z nich zwykle odzywa się w głowie. Ten trzeci punkt jest w praktyce najbardziej użyteczny: schematów nie rozpoznaje się po definicji, tylko po tym, że jakieś zdanie brzmi boleśnie znajomo.
| Schemat | Domena | Jak brzmi w głowie |
|---|---|---|
| Opuszczenie i niestabilność | Rozłączenie i odrzucenie | „Kto się do mnie zbliży, i tak w końcu odejdzie.” |
| Nieufność i krzywdzenie | Rozłączenie i odrzucenie | „Prędzej czy później ktoś to wykorzysta przeciwko mnie.” |
| Deprywacja emocjonalna | Rozłączenie i odrzucenie | „Nikt naprawdę nie zainteresuje się tym, co czuję.” |
| Wadliwość i wstyd | Rozłączenie i odrzucenie | „Gdyby zobaczyli, jaki jestem naprawdę, odsunęliby się.” |
| Izolacja społeczna | Rozłączenie i odrzucenie | „Nigdzie nie pasuję, zawsze jestem spoza grupy.” |
| Zależność i niekompetencja | Osłabiona autonomia | „Sam sobie z tym nie poradzę, muszę kogoś zapytać.” |
| Podatność na zranienie lub zachorowanie | Osłabiona autonomia | „Zaraz stanie się coś złego: choroba, wypadek, katastrofa.” |
| Uwikłanie i nierozwinięte ja | Osłabiona autonomia | „Bez tej osoby nie bardzo wiem, kim jestem.” |
| Porażka | Osłabiona autonomia | „Inni sobie radzą, ja jestem od nich gorszy.” |
| Roszczeniowość i wielkościowość | Uszkodzone granice | „Mnie zwykłe zasady i kolejki nie dotyczą.” |
| Niedostateczna samokontrola | Uszkodzone granice | „Nie wytrzymam tego dyskomfortu, muszę to zrobić teraz.” |
| Podporządkowanie | Nakierowanie na innych | „Jak powiem, czego chcę, będzie awantura albo odrzucenie.” |
| Samopoświęcenie | Nakierowanie na innych | „Najpierw inni, moje potrzeby mogą poczekać.” |
| Poszukiwanie akceptacji i uznania | Nakierowanie na innych | „Jestem wart tyle, ile dobrze o mnie myślą.” |
| Negatywizm i pesymizm | Nadmierna czujność | „Coś na pewno pójdzie nie tak, lepiej się przygotować.” |
| Zahamowanie emocjonalne | Nadmierna czujność | „Okazywanie uczuć jest żenujące i ryzykowne.” |
| Bezwzględne standardy i nadmierny krytycyzm | Nadmierna czujność | „Cokolwiek zrobię, mogło być zrobione lepiej.” |
| Skłonność do karania | Nadmierna czujność | „Za błąd trzeba ponieść karę, taryfy ulgowej nie ma.” |
Domeny nie są tylko porządkiem alfabetycznym. Każda odpowiada innej grupie potrzeb, które w dzieciństwie nie zostały zaspokojone: pierwsza bezpiecznej więzi i akceptacji, druga wsparcia w samodzielności, trzecia realnych granic i konsekwencji, czwarta prawa do własnych potrzeb bez utraty miłości, piąta spontaniczności i prawa do błędu. Dlatego schematy z jednej domeny zwykle chodzą parami.
Trzy style radzenia sobie: dlaczego ten sam schemat wygląda różnie
Dwie osoby z identycznym schematem wadliwości mogą zachowywać się zupełnie inaczej, bo wypracowały inny sposób radzenia sobie z bólem, który ten schemat wywołuje. Young opisał trzy takie style i to one, a nie sam schemat, są zwykle tym, co widać z zewnątrz.
- Poddanie się. Człowiek zachowuje się tak, jakby schemat mówił prawdę, i nieświadomie wybiera sytuacje, które go potwierdzają. Osoba z przekonaniem o własnej wadliwości wchodzi w związki z ludźmi krytycznymi i przyjmuje krytykę jako zasłużoną.
- Unikanie. Odsuwane jest wszystko, co mogłoby schemat uruchomić, razem z uczuciami. Ta sama osoba po prostu nie wchodzi w bliskie relacje, żeby nikt nie zobaczył, jaka jest naprawdę. Tu mieszczą się też alkohol, praca ponad miarę i kompulsywne zajmowanie sobie czasu.
- Nadmierna kompensacja. Robi się coś dokładnie przeciwnego, często z nadmiarem. Osoba z poczuciem wadliwości buduje wizerunek nieomylnej i źle znosi każdą uwagę pod swoim adresem. Z zewnątrz wygląda to na pewność siebie, w środku jest tym samym przekonaniem.
To rozróżnienie tłumaczy, dlaczego ludzie z tym samym doświadczeniem z dzieciństwa trafiają do gabinetu z zupełnie różnymi objawami. Jeden przychodzi z depresją, drugi z problemem alkoholowym, trzeci z wypaleniem po dziesięciu latach nadrabiania. Pod spodem bywa ten sam schemat.
Czy istnieje wiarygodny test schematów Younga?
Istnieje kwestionariusz kliniczny: Young Schema Questionnaire, w wersji skróconej liczący kilkadziesiąt pozycji, w pełnej ponad dwieście. Terapeuci stosują go na etapie konceptualizacji, zwykle w pierwszych kilku spotkaniach, razem z kwestionariuszami dotyczącymi trybów i postaw rodzicielskich. Wynik nie jest diagnozą, tylko punktem wyjścia do rozmowy: pokazuje, które wzorce warto sprawdzić najpierw.
Krótkie testy krążące w internecie mogą pomóc nazwać coś, co się przeczuwało, ale mają dwa ograniczenia. Po pierwsze, wysoki wynik w jednej skali nie mówi nic o tym, jak ten schemat działa w konkretnym życiu, a to właśnie jest materiał terapii. Po drugie, style radzenia sobie potrafią zafałszować odpowiedzi: osoba, która całe życie kompensuje, będzie szczerze zaznaczać, że nie ma poczucia wadliwości. Dlatego wynik samodzielnego testu warto traktować jako pytanie, nie jako odpowiedź.
Jak pracuje się ze schematami w terapii
Praca ze schematem nie polega na jego skasowaniu. Schematy się osłabiają: uruchamiają się rzadziej, słabiej i szybciej mijają, a zamiast automatycznej reakcji pojawia się chwila wyboru. Terapia schematu osiąga to trzema drogami naraz.
Droga poznawcza to zebranie dowodów za i przeciw przekonaniu, często w formie karty schematu, którą nosi się przy sobie i czyta w momencie uruchomienia. Droga behawioralna to przełamywanie wzorca w codziennych sytuacjach: powiedzenie „nie” tam, gdzie zwykle się zgadzało, albo zostanie w rozmowie, z której zwykle się uciekało. Droga doświadczeniowa jest tą, która odróżnia to podejście od klasycznej terapii poznawczo-behawioralnej: przepisywanie scen w wyobraźni, w którym wraca się do konkretnego wspomnienia z dzieciństwa i dopisuje mu inny przebieg, oraz dialogi na krzesłach, w których rozmawia się na głos ze swoim wewnętrznym krytykiem.
Do tego dochodzi sama relacja z terapeutą, nazywana ograniczonym powtórnym rodzicielstwem. Terapeuta świadomie i w granicach roli zawodowej dostarcza tego, czego zabrakło: stałości, zainteresowania, jasnych granic. Chodzi o to, żeby przekonanie „nikt się mną nie zainteresuje” miało wreszcie przeciwdowód z prawdziwej relacji, a nie tylko z dyskusji.
Ile to trwa, zależy od tego, jak głęboko wzorzec sięga. Przy zaburzeniach osobowości badania kliniczne prowadziły terapię przez okres od półtora roku do trzech lat. Przy jednym wyraźnym schemacie utrudniającym relacje praca mieści się częściej w dziewięciu do osiemnastu miesięcy. To jedno z dłuższych podejść, więc szczegóły dotyczące tego, jak długo trwa psychoterapia w poszczególnych nurtach, warto sprawdzić przed wyborem.
Czego terapia schematu nie zmieni
Warto powiedzieć to wprost, bo model schematów bywa nadużywany: nie każdy powtarzalny problem jest schematem. Jeśli ktoś od trzech lat pracuje u szefa, który poniża zespół, to jego wyczerpanie ma realną przyczynę na zewnątrz, a nie w przekonaniu o własnej wadliwości. Terapia pomoże postawić granicę i przestać brać wszystko na siebie, ale nie zmieni pracodawcy. Zanim uzna się problem za wewnętrzny, warto sprawdzić opinie o pracodawcach i zobaczyć, czy to, co się dzieje, jest normą w tej firmie, czy normą w ogóle.
Podobnie z objawami somatycznymi. Przewlekłe zmęczenie, kołatanie serca i bezsenność mieszczą się w obrazie kilku schematów, ale mają też przyczyny medyczne, których terapia nie wyklucza. Standardem jest zrobienie podstawowych badań, zanim uzna się, że wszystko dzieje się w głowie. To samo dotyczy stanów, przy których najpierw potrzebna jest stabilizacja: ostrego epizodu depresyjnego z myślami samobójczymi, psychozy i czynnego uzależnienia. Praca ze schematami sięga do bolesnego materiału z dzieciństwa i wymaga, żeby było do czego wracać po sesji.
Jeśli rozpoznajesz u siebie któryś z osiemnastu wzorców i widzisz, że wraca od lat, sensownym pierwszym krokiem jest konsultacja u terapeuty pracującego tą metodą. Nie musisz wiedzieć, które schematy Cię dotyczą: od tego jest konceptualizacja w pierwszych tygodniach. Jeśli natomiast trudność jest świeża i dotyczy jednej sytuacji, szybciej i taniej pomoże terapia poznawczo-behawioralna.
W kryzysie: bezpłatne wsparcie emocjonalne pod numerem 116 123 (całodobowo), telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111, w zagrożeniu życia 112.
Najczęstsze pytania
Ile jest schematów Younga?
Osiemnaście. Jeffrey Young opisał 18 wczesnych nieadaptacyjnych schematów pogrupowanych w pięć domen odpowiadających pięciu grupom niezaspokojonych potrzeb z dzieciństwa: rozłączenie i odrzucenie, osłabiona autonomia i brak dokonań, uszkodzone granice, nakierowanie na innych oraz nadmierna czujność i zahamowanie. Nikt nie ma wszystkich osiemnastu, u większości osób wyraźnie aktywne są dwa do czterech.
Co to jest schemat w psychologii?
Schemat to trwały wzorzec złożony ze wspomnień, emocji, przekonań i odczuć z ciała, dotyczący nas samych i naszych relacji z innymi. Powstaje w dzieciństwie, gdy jakaś podstawowa potrzeba nie zostaje zaspokojona, i działa potem jak filtr, przez który odczytujemy nowe sytuacje. Jego najbardziej uciążliwą cechą jest to, że sam się potwierdza: prowadzi do zachowań, które sprowadzają dokładnie to, czego dotyczy.
Jak rozpoznać u siebie schemat?
Po powtarzalności i po sile reakcji. Schemat zdradza się tym, że ten sam scenariusz wraca w kolejnych związkach, pracach i przyjaźniach, a reakcja emocjonalna jest wyraźnie mocniejsza, niż wynikałoby z samej sytuacji. Pomocne jest też sprawdzenie, czy któreś z typowych zdań brzmi boleśnie znajomo, na przykład „kto się do mnie zbliży, i tak odejdzie” albo „cokolwiek zrobię, mogło być lepiej”.
Czy test schematów Younga jest wiarygodny?
Kwestionariusz kliniczny Young Schema Questionnaire jest narzędziem stosowanym przez terapeutów na etapie konceptualizacji i daje sensowny punkt wyjścia, ale nie jest diagnozą. Krótkie testy internetowe mają dodatkowe ograniczenie: style radzenia sobie potrafią zafałszować odpowiedzi, bo osoba, która całe życie kompensuje, szczerze zaznaczy, że nie ma poczucia wadliwości. Wynik warto traktować jako pytanie do omówienia, nie jako odpowiedź.
Czy schemat da się usunąć?
Nie da się go skasować, ale da się go wyraźnie osłabić. Po przepracowaniu schemat uruchamia się rzadziej, słabiej i szybciej mija, a między bodźcem a reakcją pojawia się chwila wyboru, której wcześniej nie było. To realistyczny cel terapii schematu i to właśnie mierzy się w badaniach, a nie całkowite zniknięcie wzorca.
Skąd biorą się schematy?
Z połączenia wrodzonego temperamentu dziecka z tym, czego zabrakło w środowisku. Young wskazał pięć grup potrzeb, których niezaspokojenie rodzi schematy: bezpiecznej więzi i akceptacji, wsparcia w samodzielności i kompetencji, realnych granic i konsekwencji, prawa do własnych potrzeb i emocji oraz spontaniczności i zabawy. Nie chodzi wyłącznie o przemoc: chroniczny chłód emocjonalny albo nadopiekuńczość również wystarczają.
Czym różnią się schematy od trybów?
Schemat to cecha stała, tryb to stan, w którym akurat jesteś. Ten sam schemat może uruchamiać różne tryby: raz Bezbronne Dziecko, raz Odłączonego Obrońcę, raz Nadmiernego Kompensatora. W praktyce terapii pracuje się głównie na trybach, bo pytanie „który tryb właśnie się włączył i czego on potrzebuje” jest bardziej użyteczne od pytania „dlaczego znowu tak zrobiłem”.
Który schemat jest najczęstszy?
W praktyce klinicznej najczęściej opisywane są deprywacja emocjonalna, wadliwość i wstyd, bezwzględne standardy oraz samopoświęcenie, a wśród osób zgłaszających się z problemami relacyjnymi także opuszczenie i podporządkowanie. Rozkład zależy jednak od badanej grupy i od kultury, więc żadnej z tych list nie należy traktować jak twardej statystyki dla całej populacji.